Relacja - Staż Jodo z sensei Takao Momiyama 7 dan iaido i jodo renshi

Posted by Kittano on 31-03-2017 15:42

Nasze dojo Meishinkan, poraz drugi w tym roku, gościło naszego nauczyciela iaido i jodo - sensei Takao Momiyama, tym razem na stażu poświęconym jodo.
Staż odbył się w zeszłą sobotę i niedzielę - 18 i 19 marca, prowadził go sensei Takao Momiyama, a jak zawsze pomagał mu sensei Adam Kitkowski.
Grono ćwiczących nie ograniczyło się tylko do trenujących jodo z
Poznania, przybyli na również ćwiczący z Kostrzyna nad Odrą, Krakowa, Warszawy, Wrocławia. Dzięki obecności naszych przyjaciół z innych dojo, staż przybrał dodatkowy wymiar w postaci sprawdzenia naszych umiejętności z osobami o innej motoryce i nawykach ruchowych, niż nasi klubowi koledzy, z którymi ćwiczymy na co dzień. Oby takich staży i wspólnej wymiany doświadczeń było więcej!

Pierwszy dzień stażu wydawałby się podobnym do innych staży, z tą drobną różnicą, że sensei Momiyama skupił się wyłącznie na podstawach technik kihon setei. Jak sam stwierdził, po kilkudziesięciu latach ćwiczeń i poszukiwań, nawet najbardziej skomplikowaną formę jodo można
sprowadzić do kilku podstawowych form kihon. Tak więc niektórzy ponownie po latach, sprawdzali, na ile mają mocne podstawy, a inni mieli to szczęście, że mogli na początku swojej drogi uzyskać wskazówki, jak unikać podstawowych błędów.
W zasadzie, każdy nasz błąd techniczny lub "kanciaste" ruchy, wynikały z dwóch powodów: nadmiarnego używania siły i szeroko pojętego braku opanowania podstawowych technik.
Co to oznacza "brak opanowania podstawowych technik"?
Płynne wykonanie Honte Uchi czy Hikiotoshi Uchi to nie tylko szybkie wykonanie ruchu zakończone uderzeniem wyimaginowanego przeciwnika, czy zbicie miecza. Tak naprawdę o skuteczności decyduje praca naszych stóp i nóg, zachowanie właściwej postawy ciała oraz odpowiedni dystans do przeciwnika. Ćwicząc wielokrotnie ruchy pod taikai skupiamy się na zewnętrznym wyglądzie formy, zapominając, że jodo kiedyś nie miało w członie nazwy "do" ale "jutsu ( jitsu) " a zamiast drewnianego bokena mielibyśmy przed sobą shinken i tak samo zdeterminowanego jak my
Przeciwnika.



Drugi dzień stażu poświęciliśmy na formy jodo koryu z poziomu Omote i Chuden. Pisaliśmy już kiedyś, że ćwiczenie form koryu jest oznaką przejścia na pewny poziom zaawansowania. To prawda. Formy koryou wydobywają tę dawną część budo ze współczesnych sztuk "do" i pozwalają sprawdzić, jak opanowaliśmy te podstawy, o których piszemy powyżej.
Na razie trening koryu polegął bardziej na poznaniu ( odświeżeniu ) sekwencji ruchu form. Z pewnością następne staże będą poświęcone na dopracowaniu szczegółów. Być może któregoś dnia sensei Momiyama odsłoni przed nami kolejne poziomy jodo koryu - Kage, a także nowe bronie:
tanjo, czy jodo kenjutsu....



Pobyt sensei Momiyamy zakończył się w niedzielę wieczorem wspólnym, dodatkowym treningiem iaido. Tutaj również sensei Momiyama udzielał nam cennych wskazówek ze swojego bogatego doświadczenia, biorąc pod uwagę indywidualny poziom naszego wyszkolenia. Mylą się Ci, którzy sądzą, że sensei nie pamięta swoich uwag z ostatniego stażu, co i komu poprawiał :-)

Przed nami nadal kilka miesięcy 2017 roku, kolejna szansa, po stażu iaido w styczniu i teraz - jodo, do poprawienia błędów i uczynienia kolejnego kroku we własnym rozwoju lepszego opanowania swojego ciała i broni. Nie zmarnujmy tego czasu, a jednocześnie korzystajmy z szansy jaką daje nam spotkanie z tak z doświadczonym nauczycielem i wspólnego ćwiczenia w takiej grupie, jaka pojawiła się na stażu w Poznaniu!





Rel. Dariusz Borowiak
Fot. Monika Pieńkowska